Jak pokochać siebie?

“Ponieważ istnieje zajebiście spora szansa, że nie usłyszysz tego od osób od których POWINIENEŚ to usłyszeć, to ja Ci to powiem. Jestem z Ciebie dumny. Dobrze sobie radzisz. Najlepiej jak potrafisz. Kto mówi inaczej – niech spierdala”. – Bohater (Małgorzata Halber)

Czasami zastanawia mnie, dlaczego bardziej skupiamy się na miłości do drugiego człowieka, niż do siebie samego. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego – ale kochaj siebie samego jak bliźniego swego również! Od tego powinno się wychodzić. To powinna być podstawa. Jeśli nie lubisz siebie i nie traktujesz się z szacunkiem – każdy to zauważy, bo będziesz wysyłał odpowiednie na to dowody w postaci konkretnych zachowań.

Może nie wszyscy mają z tym problem, ale ja doskonale wiem jak to jest żyć nie mając akceptacji i szacunku do samego siebie. Jak to jest, kiedy najważniejsze jest dla ciebie to, co myślą i mówią o tobie inni. Jak to jest zaprzątać sobie głowę wszystkim innym, niż tym czym naprawdę mamy ochotę się zająć. Jak to jest, kiedy nie stawiamy siebie na pierwszym miejscu i brak nam asertywności i pewności siebie.

Naprawdę nie jest łatwo się tego wyzbyć. Szczególnie jeśli pielęgnowaliśmy to w sobie przez wiele lat i nic z tym nie robiliśmy, bo nie sądziliśmy, że mogłoby być inaczej. Otóż oczywiście, że może być inaczej.

Są osoby, które z natury lubią siebie, znają swoją wartość i nikt nie jest w stanie odebrać im tej pewności. Nikt nie jest w stanie wmówić im, że na coś nie zasługują, że czegoś nie potrafią. Istnieją jednak również takie, którym wystarczy jedno Twoje negatywne słowo. Ono wystarczy, by sprawić, że nie będzie patrzyła na siebie w sposób, w jaki powinna patrzeć. Staje się niezadowolona z siebie i swojego życia i niestety często też traci chęci do jakichkolwiek zmian. Bo skoro jest tak beznadziejnie, to dlaczego miałoby być inaczej? Oczywiście wychowanie daje tutaj bardzo wiele, często któreś z rodziców przekazuje swą niepewną postawę dzieciom. Takie dziecko nie zna niczego innego, bo całe dzieciństwo widziało, jak mama lub tata siebie nie szanowali, poświęcali mu wszystko, kosztem swojego rozwoju i spełnienia. A nie tędy droga. Niestety, dziecko dziedziczy takie przekonania, a potem może powielać zachowanie swoich rodziców. Osobiście boli mnie fakt, że niektórzy rodzice potrafią nakrzyczeć na dziecko, kiedy to zrobi coś źle, a potem dziwią się, że jest ono niepewne swych umiejętności. Tak, to właśnie przez takie sytuacje traci ono pewność siebie.

Dlatego powtarzam, że jeżeli nie znasz danej osoby, Twoja krytyka nie jest konstruktywna lub nikt Cię o nią nie prosił, to po prostu nic nie mów. Siedź cicho, a najlepiej najpierw pomyśl, co mógłbyś zrobić dla siebie, bo ludzie którzy czerpią energię z zabierania jej innym, sami mają duży problem. Nie ma nic gorszego od podbudowywania się kosztem kogoś innego. Można tym wyrządzić komuś przeogromną krzywdę, ale tak naprawdę również i sobie. Ludzie co raz bardziej świadomi są tego, że często o ich nastawieniu decydują osoby, którymi się otaczają, więc odsuwają się od osób negatywnych, które jedyne co robią, to ciągną ich ze sobą na dół. Ludzie zachowujący się w ten sposób nie pomagają, więc zastanówmy się, czy warto być kimś takim.

Jeżeli należysz do osób, którym łatwo jest coś wmówić, to posłuchaj mnie teraz uważnie. Teraz ja spróbuję Ci coś wmówić.

Nikt nie ma prawa oceniać tego jaki jesteś, bo każdy z nas jest inny i wspaniały na swój sposób. Może to zabrzmi banalnie, ale taka jest po prostu prawda, że każdy z nas jest wyjątkowy i musimy zacząć szanować siebie i pokochać takimi, jakimi jesteśmy. Najgorsze co można zrobić to siedzieć i płakać nad swoim charakterem, czy wyglądem – to naprawdę nic nie daje. Sprawia tylko, że czujemy się jeszcze gorzej, o ile to w ogóle możliwe. Potem nie jest łatwo zmienić myślenie i zaakceptować siebie. A dużo zależy od tego, czy siebie akceptujemy.

pewnoscsiebie

Poznaj swoje wady i zalety

Po prostu poznaj siebie. Trzeba być świadomym zarówno swoich zalet jak i wad. Zresztą to wszystko jest względne, bo dla niektórych Twoja wada może być czymś wyjątkowym, Twoim znakiem rozpoznawczym, czymś co Cię wyróżnia niekoniecznie w negatywnym sensie. Nigdy nie jest tak, że wszystko jest czarne, albo białe. Czasem po prostu coś może się nam tylko wydawać.

Warto wypisać sobie wszystkie swoje zalety – jeśli nie mamy pomysłów możemy poratować się zdaniem naszej rodziny, przyjaciół, znajomych. Oni na pewno znajdą w nas coś pozytywnego, z czego na przykład my sami nie zdajemy sobie sprawy, albo co uważamy za wadę.

Jeśli chodzi o same wady – nie możemy z kolei udawać, że ich nie ma. Nikt nie jest idealny, nawet jeśli tak twierdzi. Jeśli znamy już te cechy, z których nie do końca jesteśmy zadowoleni, dobrze byłoby zaznaczyć, co chcemy z nimi zrobić. Zastanówmy się jak popracować nad tymi fragmentami naszego charakteru, co możemy zrobić by zniwelować lub całkowicie wyeliminować je z naszego życia. A może to wcale nie będzie takie trudne, jak by się mogło wydawać? Dodatkowo świadomość swoich słabszych stron pozwoli Ci być o jeden krok przed “życzliwymi”, którzy tak chętnie wypominają innym ich wady. Nie wmówią Ci również tego, co prawdą nie jest. Bo Ty najlepiej wiesz jak jest.

Bądź czasem samolubny

Nie musimy za każdym razem myśleć tylko o innych. Podobno głównie kobiety cechują się takim altruizmem, ale oczywiście znamy i męskie przypadki (ja znam). Ile kobiet rezygnuje z kariery, by wychowywać dzieci, a potem swoje nieszczęście mimowolnie przelewa na potomstwo, które zawsze wyczuje, że jego rodzice się dla niego poświęcali i nie mogli spełniać swoich marzeń? Ilu mężczyzn pracuje na dom od świtu do nocy, by jego rodzina miała wszystko i czasem zapomina całkowicie o sobie i o swoich przyjemnościach? Jak często robimy coś tylko po to, by dana osoba się na nas nie obraziła lub by nas po prostu lubiła? Za często.

Tak naprawdę, zanim pomyślimy o dobru innych, sami musimy być dla siebie dobrzy. Jeśli jesteśmy nieszczęśliwi, to jak możemy komuś pomóc? Jak możemy pomagać, kiedy sami potrzebujemy tej pomocy. Tak samo jak w samolotach – komu najpierw zakładamy maskę tlenową? Sobie. Jeśli sam będziesz nieprzytomny, na nic nikomu się nie przydasz.

Ile razy zastanawiamy się nad tym, co pomyśli ktoś na to co powiemy, jak zareaguje jeśli odmówimy na zaproszenie w miejsce, do którego nie lubimy chodzić? Czy najważniejsze ma być to, co oni o nas uważają, czy jakie zdanie my sami mamy o sobie?

Nie duś tego w sobie

Rozwiązaniem nie jest też zamykanie się na innych i odcinanie, czasem po prostu tylko po to, by pokazać że cierpisz. Jedyne co możesz tym zrobić, to sobie krzywdę, bo takie użalanie się i utwierdzanie w przekonaniu, że nikt Cię nie lubi do niczego nie prowadzi. Jeśli potrzebujesz rozmowy to poproś, nie czekaj aż ktoś raczy zauważyć, że tego Ci trzeba. Może komuś uda się przypomnieć Ci o Twej wyjątkowości.

Musisz sobie zaufać

I nie ma żadnego ale. Żeby być szczęśliwym samemu ze sobą musisz sobie ufać i wierzyć w to, że wyciągniesz wnioski z popełnionych błędów. Człowiek w ten sposób rośnie, uczy się, nie można pozbawiać się tej możliwości, jeśli nie chcemy wegetować, a żyć. No bo tak naprawdę co daje nam sukces? Chwilowe zadowolenie, a potem nie ma już nic. Jak może nas to zmienić? Jak może nam to pomóc w byciu coraz lepszym?

Kolejną ważną sprawą jest słuchanie siebie i swoich potrzeb. Jeśli najważniejsze jest dla Ciebie spełnianie zachcianek innych, a siebie stawiasz na ostatnim miejscu, to coś tu jest nie halo. Zacznij słuchać siebie i zaufaj temu, że sam wiesz co jest dla Ciebie najlepsze. Polub w sobie to, że masz prawo decydowania o własnym losie, o własnym życiu. Ty i nikt inny. Jeśli już będziesz tego świadom, weź swoje życie we własne ręce i działaj, stań się osobą, którą chcesz być. Bądź dokładnie taki jaki chcesz, ułóż siebie na nowo w swojej wyobraźni i zacznij dążyć do idealnej wersji siebie. Przecież możesz to zrobić. Nie zwalaj winy na otoczenie i nie powstrzymuj sam siebie, bo tylko tracisz czas.

Zadbaj o siebie

Czasem po prostu nie potrafimy zaakceptować pewnych cech naszego wyglądu, nie podobają się nam wylewające się ze spodni boczki, chude ramiona czy cellulit na udach. Trzeba być jednak świadomym, że te wszystkie rzeczy to nie jest coś co nas definiuje. Nie sprawia, że jesteśmy gorszymi czy lepszymi ludźmi. Nie ważne jest co widzimy w lustrze, ale jak się z tym czujemy.

Czasem, by poczuć się dobrze we własnej skórze, warto o nią po prostu zadbać, zarówno od środka, jak i na zewnątrz. O ile przyjemniej jest, kiedy mamy zadbane włosy, nasza cera wygląda promiennie (niekoniecznie w makijażu), a na twarzy mamy uśmiech. Miło jest także ubrać się stosowanie do swojego stylu, tak jak lubimy i czuć się w tym fantastycznie, nie podążając ślepo za kimś innym lub za modą. Dobrze jest również zadbać o swoje zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne. To jest dużo ważniejsze od ilości znajomych i tego, ile mamy pieniędzy.

Zbuduj relacje z samym SOBĄ

Tak samo, jak budujesz relacje z bliskimi Ci osobami, tak samo powinieneś zadbać o relację z samym sobą. Ona jest równie ważna, jak nie ważniejsza. Spraw, że będziesz chętnie przebywać ze sobą sam na sam. Poznaj się, doceń swoje zalety, nie piętnuj wad. Zaakceptuj siebie takim jakim jesteś i nie próbuj się zmieniać na siłę. Nie warto. Rób więcej tego, co uwielbiasz robić. Zastanów się co sprawia Ci przyjemność. Często ze sobą rozmawiaj, może też zaczniesz medytować i być świadomym, jakie myśli przelatują przez Twoją głowę w ciągu dnia. Pamiętaj, że nie jesteś swoimi myślami, a już na pewno nie definiują Cię one jako złego lub dobrego człowieka. One po prostu są, trzeba się z tym pogodzić i wysnuwać z nich wnioski. Wyprowadzaj się na spacery, obcuj z naturą, powiedz sobie, że jesteś wspaniałym  facetem/dziewczyną i po prostu idź na przód. Nie warto stać i zastanawiać się, co pomyślą sobie o Tobie inni.

to ty masz się akceptować!

pewnosc

facebooktwitterpinterest

About the author

Katarzyna Tarwacka

Lubię rozmyślać, dużo rozmyślać. I właśnie to tutaj robię - dzielę się z Wami tym, co wymyśliłam i co uważam za ważne. Nie znajdziecie tu taniej rozrywki i głupich obrazków, to nie mój styl. A więcej o nim dowiecie się pozostając ze mną na dłużej i z moimi słowami. Kawa jest bardzo wskazana!

View all posts
  • http://www.marzeniawcele.pl/ Dawid Konopka || Marzeniawcele

    Samoakceptacja to jedno z trudniejszych wyzwań, które przychodzi człowiekowi podjąć. Z mojego doświadczenia wynika, że często zależy ona od tego czy mamy poczucie, że ze wszystkim sobie poradzimy. Takie przeświadczenie można zbudować jeżeli będziemy czuć, że się rozwijamy i gdy będziemy stosować strategię cieszenia się nawet z drobnych sukcesów.

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Dokładnie – radość nawet z najmniejszych rzeczy potrafi dać bardzo dużo, szczególnie jeśli już wejdzie w nawyk 🙂 Wtedy ciężko złamać nas byle problemem. Jest to wyzwanie, ale takie, które naprawdę warto podjąć 🙂

  • http://www.fanaberiepatrycji.pl/ Patrycja Janicka

    Sama od jakiegoś czasu jestem zwolenniczką powyższych idei 🙂 Wiadomo, trzeba dbać o bliskich, szanować oraz pokazywać, że są dla nas ważni, ale w pędzie takiego uszczęśliwiania wszystkich dookoła, zapominamy o uszczęśliwianiu samych siebie..

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Większy szacunek pokażemy, szanując samych siebie, prawda? 🙂 No bo życie każdego z nas jest tak samo ważne.

      • http://www.fanaberiepatrycji.pl/ Patrycja Janicka

        Dokładnie 🙂

  • http://bookendorfina.blogspot.com Bookendorfina Izabela Pycio

    Wydaje mi się, że pokochać siebie to chyba najtrudniejsza rzecz, tak łatwo kochać innych, ale o sobie rzadko myślimy w kategoriach miłości, a to tak potrzebne nam samym. 🙂

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Myśląc o innych, zapominamy jak to jest myśleć o swoich potrzebach… Niestety. A potem, najczęściej dużo później, zastanawiamy się co stało się z naszymi marzeniami i dlaczego nasze potrzeby zawsze spychaliśmy na drugi plan…

  • http://www.izanowalska.pl/ Iza Nowalska | Dar rozstania

    Bardzo ważny temat podjęłaś. Kiedy pokochamy siebie, wtedy i innych jest łatwiej prawdziwie pokochać, bez zazdrości, zawiści i strachu. Szczerze. Odnośnie własnych wad i zalet, zgodzę się, że warto być ich świadomym. Bliska jest mi idea mierzenia się ze słabszymi stronami tylko wtedy, gdy naprawdę tego chcemy (nie z zewnętrznego przymusu), aby energię skupić na rozwijaniu naszych atutów. Gratuluję artykułu 🙂

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Również uważam, że to niezwykle ważny temat, dziękuję bardzo 🙂

  • http://kasia-gosposia.blogspot.com/ KasiaGosposia

    Ja mam ostatnio tak, że jak coś się wali w mojej relacji z innymi, to zastanawiam się (i to nie przez 1h czy 2h, ale nawet po kilka dni!) co zrobiłam nie tak. I to zwłaszcza w przypadkach, gdzie nie było absolutnie mojej winy. Nie wiem dlaczego biorę wtedy na siebie ciężar, że to moja wina i jest mi z tym bardzo źle.

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Czasem po prostu łatwiej wziąć ciężar na siebie, niż oczekiwać, że druga osoba przyzna się do błędu. Trzeba dużo rozmawiać i dochodzić do wspólnych wniosków z takich sytuacji. Bo jeżeli zrobimy tak raz czy dwa, to świat się nie zawali – gorzej jeśli wejdzie nam to w nawyk i staniemy się niewolnikami własnych myśli i czyichś przekonań… To całkiem normalny odruch, ze najpierw zastanawiamy się, co jest z nami nie tak. Jeśli nie lubimy tego, jak się w pewnych sytuacjach zachowujemy, to warto nad tym po prostu zacząć pracować, a nie piętnować się za każde złe (w naszym lub innych przekonaniu) zachowanie. 🙂 A jeśli nie mamy sobie nic do zarzucenia, a druga osoba wymusza na nas złe samopoczucie odnośnie tego co zrobiliśmy – rozmowa na ten temat będzie z nią niestety konieczna. Może się okazać, że to wcale nie chodzi o Ciebie, a o to, że ta osoba ma jakiś problem i nie wie jak sobie z nim poradzić.

      Temat jest naprawdę bardzo rozległy i jeśli wiemy, że daleko nam do postawy, którą pragniemy osiągnąć – warto pracę nad tym rozpocząć jak najwcześniej, by jak najszybciej osiągnąć wewnętrzny spokój. I to jest dokładnie to, co ja teraz robię i polecam to wszystkim, bo nie ma nic lepszego niż stanie murem za sobą samym. 🙂

      • http://kasia-gosposia.blogspot.com/ KasiaGosposia

        Każda sytuacja jest inna. W tej mojej konkretnej postanowiłam – jak Ty mnie tak traktujesz, to ja zacznę Ciebie traktować tak samo. Jak Ci na mnie nie zależy, to mi na Tobie również. I co najważniejsze – przestałam myśleć o tej sprawie i osobie i w sumie czuję się szczęśliwsza :).

        • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

          Jeśli na coś nie mamy wpływu – nie warto zaprzątać sobie tym głowy 🙂

  • http://www.jaskolczarnia.pl/ Paulina Wyszyńska

    Kupiłaś mnie cytowaniem “Bohatera” na początku 🙂 Podpisuję się rękami i nogami pod wszystkim, co napisałaś. To zadziwiające, jak często siebie zaniedbujemy.

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Dzięki! Bohater wiedział co powiedzieć i trafił w samo sedno 🙂 Prawda? A przecież spędzamy ze sobą więcej czasu niż z kimkolwiek innym, a jednak czasami to inni są ważniejsi niż my sami…

  • http://maamaa-baalbinkaa.blogspot.com/ Maamaa BaalBinkaa

    Cytat wprowadzający do tego wpisu jest genialny!
    Kiedyś bardzo łatwo ulegałam słowom innych ludzi, krytykę nosiłam głęboko w sercu i przyjmowałam ją bez próby obrony swoich racji. Do tego byłam bardzo wrażliwa na punkcie mojego wyglądu i skupiałam się jedynie na swoich wadach. Dziś akceptuję się w całości i jestem szczęśliwym człowiekiem.

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      I to jest naprawdę wielkie szczęście 🙂

  • http://www.narwany.com.pl/ Narwany

    Najważniejsze to być szczęśliwym z własnym “ja”, bo to z nim będziemy do końca. Nie da się osiągnąć sukcesu nie wierząc we własne możliwości, nawet jeśli wszyscy inni mówią nam, że jesteśmy najlepsi.

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Jeżeli bardzo w to nie wierzymy, to pewnie będziemy wietrzyć spisek wśród tych, którzy będą nas o naszej wyjątkowości zapewniać. Chociaż czasem, w chwilach zwątpienia po prostu, słowa bliskich potrafią pomóc. Wiadomo, wszystko zależy od nas samych i od pewnych sytuacji, ale tak jak piszesz – wiara we własne możliwości i zwyczajne bycie dla siebie dobrym, to klucz. O to właśnie musimy zadbać, żeby żyło nam się lepiej. 🙂

  • http://dp-good-for-you.blogspot.com/ D&P blog

    Najtrudniej jest pokochać samego siebie.

    • https://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

      Bo ze sobą spędzamy najwięcej czasu