Jechałam wczoraj autobusem i mimowolnie usłyszałam rozmowę trzech chłopców, chyba wracających z egzaminu gimnazjalnego. Na początku za bardzo mnie ona nie interesowała, jednak później zeszli na temat kobiet. I jak to babie – słuch mi się wyostrzył i za chwilę tego żałowałam. To co usłyszałam, można by rzec – było nieco dołujące.

W wielkim skrócie – jeden z trójki rzekł, że jeżeli ma do niego napisać niezbyt wyględna dziewczyna, to niech lepiej nawet nie próbuje, bo do niego mogą pisać tylko ładne niewiasty. Z tymi brzydkimi nie ma zamiaru rozmawiać. I tutaj pojawia się pytanie – czy osoba wypowiadająca te słowa była jakimś herosem z aparycją, której mógł mu pozazdrościć niejeden model? Czy może po prostu uważa się za tak przystojnego i idealnego? Moim zdaniem to poskąpiono mu chyba dobrego wychowania, albo po prostu wychowania. No jak tak można? Dlaczego osoba, z którą mam rozmawiać, musi podobać mi się wizualnie? Czy o każdym człowieku musimy myśleć jako o potencjalnym łóżkowym kandydacie?

Naprawdę nie rozumiem, co dzieje się z tą młodzieżą. I w ogóle ze społeczeństwem, w którym chyba najbardziej liczy się to co zewnętrzne. Czy to, że chłopak ten miał twarz pełną krost i był dosyć cherlawy, w jakiś sposób sprawiało że był gorszy, umniejszało mu to? Oczywiście, że nie! To jego charakter to robi. To jak się zachowuje i jak postrzega świat. To, że iluzorycznie myśli, że jego hierarchia wartości jest najlepsza i ślepo kieruje się nią w życiu i uzależnia od niej swoje wybory. A także to, że myśli że jest lepszy od innych.

Jechałam dalej i siedziałam zszokowana. Oczywiście była też gadka o jakiejś tam niezłej lasce. A co decyduje o tym, że jest niezła? Długie i zgrabne nogi, duże piersi i ładna pupa? A jeśli nic innego się za tym nie kryje? Bo na pewno do końca życia nie będzie tak właśnie wyglądała, więc wypadałoby aby coś pod tą otoczką piękna jeszcze się znajdowało. Może z taką osobą wcale lepiej by się nie rozmawiało. Nie rozumiem. Czy osoba ładna potrafi budować dużo ładniejsze zdania niż osoba brzydka i dlatego ten chłopiec wolał rozmawiać tylko z takimi dziewczynami? Może i o to w tym chodziło. Ale skąd w takim razie takie przekonanie…

No ale z drugiej strony, przecież z brzydką się nie pokażemy przy ludziach prawda? Więc po co w ogóle zaczynać taką znajomość… Jeszcze ktoś się dowie, że się znamy… Absurd. A kim my jesteśmy, żeby decydować o tym czy dana osoba jest piękna lub brzydka? Bogami? Istotami tak idealnymi, że możemy pozwolić sobie na ocenianie innych? No błagam.

Pewnie nie dotyczy to jedynie młodzieży. Przecież wszyscy w jakiś sposób oceniamy innych. Nie rozumiem tylko jednego – czy to że dana osoba nie wygląda jak model, sprawia że jest ona gorszym człowiekiem? Że nie ma prawa rozmawiać, z tymi którzy wyglądają, według społecznych standardów, lepiej?

Naprawdę warto postawić się w takiej sytuacji na miejscu osoby, którą oceniamy. Czy my też chcielibyśmy, aby mówiono o nas w taki sposób? Ja bym wolała, aby patrzono na mnie przez pryzmat tego co robię i czym się w życiu kieruję. Na pewno nie tego, czy jestem na tyle atrakcyjna aby móc pokazać się na mieście z osobą, która mnie ocenia. Z taką osobą to ja nie miałabym nawet o czym rozmawiać. I sama nie wiem czy bym chciała.

Warunkując wyglądem swoje kontakty z innymi możesz jedynie zmarnować okazję poznania naprawdę wspaniałych osób i przeżycia z nimi niesamowitych chwil i to tylko dlatego, że uważasz że są mniej atrakcyjne od ciebie. Czy to nie brzmi strasznie? Coś umyka, a nie zmieniając swoich przekonań możemy stracić wiele rzeczy, a w tym przypadku wielu ludzi, z którymi moglibyśmy stworzyć relacje. Bardzo wartościowe relacje, których siłę nie determinuje to co na zewnątrz, a to co w środku.

Chcę powiedzieć tylko tyle – po prostu traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Tyle.

Facebooktwitterpinterest

Written by 

Lubię rozmyślać, dużo rozmyślać. I właśnie to tutaj robię - dzielę się z Wami tym, co wymyśliłam i co uważam za ważne. Nie znajdziecie tu taniej rozrywki i głupich obrazków, to nie mój styl. A więcej o nim dowiecie się pozostając ze mną na dłużej i z moimi słowami. Kawa jest bardzo wskazana!