Sama motywacja nie jest kluczem do sukcesu. Motywacja raz może być, raz może jej nie być. To akurat zależy od wielu czynników. Ważniejsze natomiast jest to, co wyrobimy w sobie jako nawyk. To one są naszą najskuteczniejszą droga do osiągnięcia tego, co sobie założymy. I wcale nie musi tu chodzić o coś wielkiego. To mogą być codzienne, nawet małe rzeczy, które sumarycznie uzbierają się w coś, co odbije się echem w naszej przyszłości. Spróbujemy?

To co robimy każdego dnia jest niezwykle ważne, a najważniejsze są te czynności, które się powtarzają. To właśnie one wpływają na jakość naszych dni, a także na nasze samopoczucie. Co w takim razie należy zrobić, by weszły w krew te z nich, które uważamy za dobre dla nas?

To bardzo proste, wypisz sobie listę rzeczy, które chciałbyś robić systematycznie, np. codziennie lub co tygoethedzień. Może to być coś błahego jak picie codziennie po przebudzeniu szklanki wody (jak w moim przypadku – mam z tym ogromny problem!), ale może to być też codzienne poświęcanie 2h na szlifowanie jakiegoś języka. Mamy tutaj pełną dowolność. Trzeba jednak pamiętać, że jeszcze ważniejsze jest to, by w jakimś zeszycie lub kalendarzu sumiennie odnotowywać, czy udało Ci się tego danego dnia dokonać. Zaznaczaj codziennie każdą rzecz, którą chcesz wyrobić w sobie jako nawyk i zapisuj swoje postępy. Samo odznaczanie tych rzeczy za “done” przyniesie Ci niemało satysfakcji, już nie mówiąc o nawykach, które powoli będą stawały się częścią każdego kolejnego dnia. Bo później już przestaniesz nawet myśleć, że je wykonujesz, one będą już częścią Ciebie, fajnie prawda?

Jeżeli odpowiemy sobie najpierw na pytanie jacy chcielibyśmy być w przyszłości i jaka ma być ta przyszłość – dużo łatwiej będzie zapisać wszystko to, co należałoby zrobić dziś, by przybliżyć nas do tych wizji. Dodatkowo będzie nam dużo łatwiej wdrożyć je w życie, ponieważ są to tak naprawdę małe kroki, prowadzące do dużej zmiany. Myślę, że w tej chwili już każdemu nasunęły się potencjalne punkty do takiej listy. To ja zacznę od mojej.

Codziennie wstaję nie później niż o godzinie 7 rano

Jest to dla mnie niezwykle ważna sprawa. Oczywiście jak wiadomo nie wszystkim przychodzi to tak łatwo… U mnie zależy to od dnia i rzecz jasna od tego, o której poprzedniego dnia poszłam spać. Jednak wstając o tej godzinie (lub wcześniej) czuję, że nie marnuję cennego czasu, który zawsze mogę spożytkować na coś produktywnego. Warto zaplanować sobie także swój poranny rytuał, który będziemy wykonywać każdego dnia i który będzie nas pozytywnie nastrajał na jego pozostałą część. Do mojego zaliczam oczywiście posłanie łóżka zaraz po wstaniu, by nie kusiło do powrotu. Następnie poranna toaleta oraz szklanka ciepłej wody, co dopiero staram się przekształcić w nawyk. Potem przygotowuję śniadanie i jem je w towarzystwie jakiejś motywacyjnej, pozytywnie nastrajającej lektury. Uwierzcie mi – to naprawdę działa. Ale o tym osobny punkt. A potem mam już czas na bloga, a jeśli nie mam to wychodzę do pracy. Myślę, że jeszcze skrócę moją porę wstawania do godziny 6-6:30 w najbliższym czasie. W przeciwieństwie do mojego psa, który najchętniej spałby caaały dzień!

pies

Jeden długi spacer dziennie

Tutaj mogę użyć pretekstu wyjścia z psem. To naprawdę wygodne, jeżeli macie swojego czworonożnego pupila, to wyprowadzajcie go na długie spacery. Przynosi to korzyść obu stronom – gwarantuję! Dziś zaczęłam dzień od takiego spaceru, a chłodne i rześkie powietrze skutecznie mnie rozbudziło. Od przedwczoraj wiem, że będę na każdy z nich zabierać mój nowy aparat! Nowa miłość kwitnie!

park

A może odkryjesz jakieś nowe, fajne miejsce na spacery w swoim mieście?

Pół godzinki lektury motywacyjnej

Nie wieczorem, a rano. To jest ważne ponieważ zazwyczaj takie książki dają dużo do myślenia i często chcemy spróbować czegoś od razu lub musimy wykonać jakieś zadanie – najlepiej jest robić to rano, a nie przed samym snem, ponieważ zwyczajnie nie będziemy mogli wtedy zasnąć. Ja aktualnie rankami czytam książkę Brian’a Tracy “Nie tłmacz się, działaj!”. Jest to książka bardzo na temat, ponieważ Tracy mówi w niej o sile nawyku samodyscypliny. Ale może to być oczywiście jakakolwiek inna książka autora, którego lubicie – ma ona Was pozytywnie nastroić na resztę dnia. Nie musi to być nawet konkretnie poradnik, a coś co sprawi, że przyjemniej rozpoczniecie dzień.

Brian Tracy

Jeden dzień w tygodniu dla siebie

Pamiętaj, że nasz organizm czasem także musi odpocząć i potrzebuje odpowiedniego naoliwienia, żeby pozostawał sprawny. Jeżeli od poniedziałku do piątku, od światu do nocy zasuwasz jak mróweczka i nie masz czasu na odpoczynek – nie dziw się, że w końcu odmówi Ci posłuszeństwa, a wtedy będziesz miał dopiero kłopot. Reset jest potrzebny każdemu. Wtedy możemy robić to co sprawia nam przyjemność, zadbać tylko i wyłącznie o siebie i niczym się nie martwić. Znajdź ten czas i nie czuj się ani trochę winny – to naprawdę jest bardzo ważne.

12186532_1266860996674772_8873583242744640420_o

Na tym zdjęciu zdecydowanie widnieją wszystkie moje uzależnienia – owsiane, domowe ciasteczka, kawa i książki! Może nie spędzam dnia dla siebie w towarzystwie szlafroka, maseczek i innych pielęgnacyjnych specyfików, ale za to uwielbiam się przenosić w świat książki, którą właśnie czytam.

Chwal i wyrażaj zadowolenie

Zamiast oczywiście narzekać na wszystko wokół, możemy przestać mówić o tym co złe, a zacząć chwalić to, co dobre. O ile przyjemniej będzie, jeśli w końcu zaczniemy doceniać pozytywne aspekty naszego życia, niż użalać się kiedy coś nam się nie podoba lub coś nam nie wyjdzie.Takich sytuacji może być wiele, więc może od razu uzbroimy się w cierpliwość i nauczymy się, jak radzić sobie z tym głosem w głowie, który każe nam rozpamiętywać to co złe.

Sprzątaj na bieżąco, a nie od święta

Zawsze wieczorem wynoszę i sprzątam z pokoju wszystkie naczynia, o ile nie zrobiłam tego od razu, tak by nie czuć irytacji na widok bałaganu jaki widzę po przebudzeniu. To samo z zalegającymi wszędzie ubraniami, czy papierami wszelkiego rodzaju. Rzecz, którą nauczyła mnie książka “Magia sprzątania” to właśnie to, że wszystko powinno posiadać swoje miejsce. Bałagan nie będzie nas ani irytował, ani rozpraszał, a poza tym w czystym otoczeniu przyjemniej się przebywa. A wiadomo, że jeśli zaniedba się ten element, dużo ciężej jest sprzątać po całym tygodniu lenistwa, niż na bieżąco.

QDSMoAMTYaZoXpcwBjsL__DSC0104-1

Znajdź czas na zgłębianie wiedzy

Pasjonuje Cię coś szczególnie, ale nie znajdujesz na to czasu? Prześledź swój plan dnia, a na pewno znajdziesz miejsce na np. naukę nowego języka obcego, kurs księgowości, czy inną umiejętność, którą bardzo chcesz posiąść. Wiedza daje ogromne możliwości i nie chodzi tu o naukę w szkole, czy czytanie encyklopedii. Owszem, możesz to robić, ale tylko jeśli robisz to bo Cię to interesuje i widzisz w tym jakiś sens. Jeśli nie – odpuść, bo i tak nie przetrwasz w tym postanowieniu. Chodzi o coś, co sprawi, że poczujesz się lepszy, co będzie dla Ciebie dobre i co pochłonie Cię do reszty. Do niczego się nie zmuszaj, ale jeśli już będziesz wiedział co to jest – poświęć codziennie temu chwilę, a Twój mózg Ci podziękuje!

Lista rzeczy do zrobienia

Chcesz uniknąć niespodzianek kolejnego dnia, typu: zapomniałam zapłacić rachunków i teraz dolicza mi odsetki za spóźnienie, nie mam nic na śniadanie bo nie wstąpiłam po pracy do sklepu, nie mam się w co ubrać, ponieważ nie zrobiłam prania. To wszystko są rzeczy, które mogły nie mieć miejsca, gdybyśmy tylko zapisali sobie gdzieś pod ręką, że mamy je zrobić – w kalendarzy lub na specjalnie do tego przeznaczonej tablicy.

12183693_1266905376670334_6621107609384674853_o

Czytaj etykiety!

Coś z życia codziennego. Ten nawyk jest moim zdaniem niezbędny w dzisiejszych czasach i nadal z nim walczę tak, by przestać kupować rzeczy, które odrażają ilością cukru i innych E w składzie. Wiem, że zdecydowanie pomogłoby w tym rozplanowywanie posiłków na każdy kolejny dzień, tak samo jak listę rzeczy do zrobienia, tak by uniknąć bezsensownego wydawania pieniędzy w czasie zakupów. Mam nadzieję, że obie te rzeczy niedługo wejdą mi w krew na tyle, że bez problemu będę mogła nazwać je swoimi zdrowymi nawykami.

Wychodź wcześniej do pracy/na spotkania

Powiem szczerze – bardzo nie lubię kiedy ktoś spóźnia się na umówione spotkanie, nawet luźne wyjście z przyjaciółmi. To naprawdę nie wygląda dobrze, a nawet dajemy tym do zrozumienia, że za bardzo nie szanujemy czasu drugiej osoby. Do pracy tym bardziej nie powinno się spóźniać, ponieważ chyba każdy chce zrobić dobre wrażenie na swoim pracodawcy – oni naprawdę zwracają na to uwagę! jedziesz na wizytę do lekarza, ale jedziesz tam pierwszy raz? Sprawdź najpierw dojazd i ile on Ci zajmie i oczywiście wyjdź pół godzinki wcześniej. Są ogromne korki, akurat tam gdzie codziennie przejeżdżasz? Wyjdź odpowiednio wcześniej. Lepiej być przed czasem niż się spóźniać. Dziękuję rodzicom za to, że tak właśnie mnie wychowali.

+ Samodyscyplina!

I na koniec tak naprawdę nawyk najważniejszy, bez którego żaden inny w krew nie wejdzie, nawet gdybyśmy się bardzo starali. Żaden z nich nie stanie się częścią naszego dnia, jeśli nie będziemy mieli w sobie tyle samozaparcia ile potrzeba, by tego dokonać. I jak już mówiłam – monitorujemy postępy! Możemy zapisywać w kalendarzu przy poszczególnych dniach, czy udało nam się je wykonać. Może początki są trudne, ale dobre nawyki to coś, za co później będziemy sobie wdzięczni.

Facebooktwitterpinterest

Written by 

Lubię rozmyślać, dużo rozmyślać. I właśnie to tutaj robię - dzielę się z Wami tym, co wymyśliłam i co uważam za ważne. Nie znajdziecie tu taniej rozrywki i głupich obrazków, to nie mój styl. A więcej o nim dowiecie się pozostając ze mną na dłużej i z moimi słowami. Kawa jest bardzo wskazana!