Na każdym kroku możemy się spotkać z nieprzychylnymi komentarzami dotyczącymi sposobu w jaki żyjemy czy tego co robimy. Każdy ma coś do powiedzenia i chętnie wtrąci swoje trzy grosze. Znamy to skądś, prawda? Niestety bardzo często bywa tak, że takie osoby, mając wielką moc sprawczą, mogą zepsuć nawet największe marzenia kłębiące się w głowach innych od lat. A wtedy wizja o marzeniu lega w gruzach i to dlaczego? Bo posłuchaliśmy rady “życzliwej osoby”. Takiej, która najprawdopodobniej sama nie wie, co ze swoim życiem zrobić.

Co robić, gdy za bardzo przejmujemy się opinią innych? To ciężkie pytanie, ponieważ ja sama borykam się z tym problemem. Potrafiłam się przejmować dosłownie wszystkim, nawet krzywym spojrzeniem innej osoby. Mimo wszystko, jedynym właściwym rozwiązaniem wydaje się być… olanie. Oczywiście może ona mieć jakieś własne doświadczenia, ale jeśli chodzi o marzenia i to co MY chcemy robić, wybaczcie ale co ta druga osoba może o tym wiedzieć. Niech sobie pogada. Widocznie sama boi się zacząć spełniać swoje marzenia i tym samym próbuje deprecjonować Twoje. A marzenia mają naprawdę duże znaczenie w naszym życiu. Bo po co bez nich istnieć?

edtrfgh

Nie bój się – zaryzykuj!

Czy naprawdę takie ważne ma być to, co mówią inni? Czy za każdym razem, gdy robimy coś nowego, musimy zastanawiać się, czy to się wszystkim w okół spodoba? Przecież to ma się podobać nam – my będziemy z tym żyć. Nie ktoś inny, prawda? Fajne dopiero będzie uczucie, kiedy coś co zaczęliśmy robić wbrew wszystkim, w końcu przynosi swoje efekty i udaje nam się dzięki temu czegoś w naszym życiu dokonać. Kiedy w końcu możemy sobie powiedzieć, że jesteśmy na tyle silni i odważni, że nie przejmujemy się czczym gadaniem i zwyczajnie odwracamy od tego głowę, by dalej robić to na czym nam naprawdę zależy.

Czy w takiej sytuacji warto interesować się ich opinią? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie. No więc jak, ryzykujemy? Może i będą nas wyzywać od głupców i naiwniaków, ale co z tego? Nie ważne czy inni w nas wierzą – najważniejsze to samemu w siebie uwierzyć.

Możesz robić co chcesz!

I to jest w tym wszystkim piękne. To, że my sami możemy decydować o tym, co mamy w swoim życiu robić i za czym podążać. Jest na świecie naprawdę wiele do zrobienia i nikt nie powinien decydować za nas o tych najważniejszych aspektach naszego istnienia. Jeżeli jesteś dziewczyną, a pragniesz zostać policjantką – co stoi na przeszkodzie? Jeśli jesteś młodym chłopakiem, którego interesuje projektowanie mody i bardzo chcesz się w tym rozwijać, to pomimo nakazów ze strony rodziców, powinieneś podążać za marzeniami, bo jak już wspomniałam – co innego mamy robić? Ja rozumiem, że często rodzice zabraniają nam różnych rzeczy, używając nadal żywego argumentu pt. “w naszym domu robisz to, co my ci każemy”. Ale należy im tłumaczyć, że dopiero nieszczęśliwi będziecie wtedy, kiedy tego nie zrobicie. Kiedy nie będziecie się spełniać w tym, co naprawdę chcecie robić. A rodzicom powinno zależeć na szczęściu dziecka. Ja nigdy nie miałam tego problemu, ale wiem, że dotyka on sporej ilości osób. Rodzice często pragną, by ich dzieci były lekarzami bądź prawnikami. I zmuszają je do tego, a dzieciak jak dzieciak – nie chce zawieźć swoich najbliższych. A potem jest zwyczajnie zdołowany, bo robi coś czego nie lubi. Jestem bardzo wdzięczna swoim rodzicom za to, że nigdy mnie do niczego nie zmuszali i niczego nie zabraniali. Dali mi tę wolność wyboru, bez której tak naprawdę tracimy swoja tożsamość, bo stajemy się marionetką w czyiś rękach.

tesrdthfjk

Możesz być kim chcesz!

Tylko pomyśl, jak często będąc dzieckiem zastanawiałeś się, kim w życiu będziesz. Dorośli pytali o to na każdym kroku, prawda? Ale nikt, nikt nie podważał decyzji dziecka. Mogłeś powiedzieć co Ci się żywnie podobało i nikt nie powiedział, że się do tego nie nadajesz, że nigdy Ci się nie uda. Byłeś słodkim dzieckiem z marzeniami. A teraz co? Nie możesz być dużym dzieckiem z marzeniami? Już teraz Ci nie wolno? Bądź jak to dziecko, dla którego nie było granic. Które nie widziało problemu w tym, by nie wstydzić się i mówić o tym, co pragnie robić i kim chce być.

Nie my jesteśmy od tego by oceniać innych ludzi. To nasze własne wybory nas kształtują, więc co będzie, jeśli odbierze się nam tę możliwość? Jak będziemy się siebie uczyć? Każdy z nas ma prawo do życia własnym życiem. Spróbuj. Nic nie stracisz, a możesz zyskać. A i innym nie podcinaj skrzydeł, skoro sam chcesz być wolny jak ptak. Co nam da powiedzenie komuś, że się do czegoś nie nadaje? Mi by to humoru nie poprawiło, a komuś może zniszczyć marzenia. Istnieją ludzie, którzy mimo naprawdę wielu przeciwności, pokazują nam, że dzięki upartemu dążeniu do celu, możemy dokonać wszystkiego. Wszystkiego, co sobie wymarzymy. I tego Wam dziś z całego serducha życzę! Idźcie i spełniajcie marzenia!

PS. Ostatnio mam bardzo dużo pomysłów na posty. Dzisiaj pewnie pojawił się kolejny ze względu na to, że powinnam uczyć się do obrony… No cóż, standard. Ale może chociaż blog na tym skorzysta. I ja oczywiście! Miłego wieczoru!

Facebooktwitterpinterest

Written by 

Lubię rozmyślać, dużo rozmyślać. I właśnie to tutaj robię - dzielę się z Wami tym, co wymyśliłam i co uważam za ważne. Nie znajdziecie tu taniej rozrywki i głupich obrazków, to nie mój styl. A więcej o nim dowiecie się pozostając ze mną na dłużej i z moimi słowami. Kawa jest bardzo wskazana!