No nie powiem, że nie lubię lata. Uwielbiam to, że mogę wyjść z domu nie musząc zakładać na siebie naręcza ubrań, co trwa zawsze bardzo długo i jeśli wychodzę na konkretną godzinę, to zawszę muszę zacząć się szykować do wyjścia przynajmniej 10 minut wcześniej… Uwielbiam to, że rano budzi mnie słońce, a nie budzik, bo zwyczajnie nie musi. Uwielbiam to, że mogę wcześnie wyjść na balkon i wypić na nim poranną kawę. Lubię pojechać nad wodę i kąpać się w słońcu, wyjść na rower, na długi spacer z psem – po prostu chętniej wtedy spędzam czas poza domem. Wiadomo – wszystkie pory roku mają jakiś swój urok, ale ja jednak jestem bardziej ciepłolubna. Jesień zbliża się wielkimi krokami, a gdy mamy jesień lub zimę moimi najlepszymi przyjaciółmi jest herbata, koc i grube skarpety po łokcie. A! No i obowiązkowo książki. Chociaż mimo wszystko w lato czytam ich zazwyczaj więcej.

Więc co z tą jesienią skoro będzie coraz zimniej i perspektywa chodzenia i wracania z pracy po ciemku nie jest zbyt satysfakcjonująca? Chociaż słyszałam, że zimy mają być coraz łagodniejsze, a jesień całkiem ciepła, to i tak warto mieć w zanadrzu kilka sposobów na jesienną chandrę. W końcu nigdy nie wiadomo co z tych prognoz wyniknie – jak dla mnie ciepła jesień byłaby całkiem w porządku, ale myślę że i taki okres w naszym życiu jest potrzebny. Skoro chętniej wtedy siedzimy w domu to i może ten czas możemy spożytkować jakoś lepiej? To jak? Co sprawi, że spłynie na nas fala jesiennej energii?

Co zrobić, by przeżyć chłodniejsze dni?

#1 Po pierwsze i najważniejsze – pożegnaj się z latem. Tak jak ze wszystkim, co jest już za nami – zamykamy rozdział, dosyć malutki, ale zawsze. Teraz będzie coś nowego, ale coś równie klimatycznego. W końcu każda pora roku ma swój urok.

#2 Zastanów się jakie lubisz czytać książki i je czytaj. Jak ja, z kocem i herbatką – może być ta z prądem. Co kto lubi. Dla mnie jesień jest idealnym momentem na tego typu wieczory, dlatego propozycja ta znalazła się tak wysoko. 😉esdtfgvhb

#3 Do wieczorów z książką idealne będą wszelkiego zapachu świeczki. Waniliowe, pomarańczowe z nutką cynamonu – te jesienne zapachy sprawdzą się do tego idealnie. Ja mam zapas pomarańczowych!

#4 Zrób zeszyt podróżnika – jakie miejsca odwiedzisz w przyszłe wakacje? A może wybierzesz się gdzieś zimą? W góry? Gdzie Cię jeszcze nie było? Wklejaj zdjęcia, reportaże – wyobrażaj sobie, że już tam jesteś. Ja w takim zeszycie wkleję wszystko co dotyczy Tajlandii – mojego kolejnego podróżniczego marzenia! 🙂

dcfgvhbnj

#5 Zaopatrz swój telefon w energetyczną playlistę, którą możesz odpalić wracając z pracy lub jakiegoś treningu. Skutecznie Cię pobudzi i nie będziesz w autobusie wyglądał jak większość ludzi nim jadących, czyli jak zombie…

#6 Nie śpij do późna – nie rozleniwiaj organizmu, nie przyzwyczajaj do długiego spania. Nawet, gdy jest ciemno za oknem – Ty nadal możesz wstać i dużo zrobić!

#7 Nie jedz śmieci! Mimo wszystko jesień to okres, gdy łatwo o osłabienie organizmu, a ta cała chemia w jedzeniu również robi swoje. Może warto pomyśleć o odstawieniu pożywienia, w składzie którego nie znajdziemy nic innego jak multum składników zaczynających się na ‘E’.

#8 A może by się tak poruszać? Dobrze wiecie jak to działa na organizm – endorfiny i te sprawy… Chwila energetycznego truchtu lub kilka przysiadów już zrobią swoje!

stretch

#9 Nie miałaś/eś kiedy obejrzeć tego nowego filmu z Johnny Depp’em? Zrób to teraz! Nadrób zaległości. Możesz obejrzeć też któryś wspomniany w cyklu #ToWarto! Jakie filmy najchętniej oglądacie jesienią?

#10 Wyjdź do ludzi! Tak wiem – zimno i się nie chce, ale takie spotkania z najbliższymi, z przyjaciółmi potrafią nam dodać naprawdę dużo energii i pozytywnych emocji. Nie zamykaj się w czterech ścianach!

photo-1416453072034-c8dbfa2856b5

#11 Skoro prysznic w lecie, to kąpiel na jesień! Zafunduj sobie relaks w wannie z bąbelkami, solami do kąpieli itp. Poczujesz się jak nowo narodzony!

#12 Zrób listę wszystkich rzeczy za które jesteś wdzięczny! Pomaga nie tylko w tych chłodniejszych czasach jesiennej chandry, ale zawsze wtedy, kiedy czujemy się trochę czymś zdołowani… Potem jedno spojrzenie na taką listę i uśmiech gwarantowany! 😉

#13 Koniecznie dbaj o zdrowie! Zaprzyjaźnij się z imbirem, kurkumą czy cynamonem, które skutecznie pomogą Ci w uodpornieniu swojego organizmu.

#14 Otocz się światłem! Kiedy zaczyna brakować jesienią słońca (a dopóki jest korzystajcie z niego ile wlezie!), warto pomyśleć o jakimś domowym zastępstwie i oświetlić dom przyjemnym, ciepłym światełkiem.

#15 Rób zdjęcia! Zawsze fajnie się potem wspomina te wygłupy z drugą połówką w liściach w parku, czy spotkanie w kawiarni z najlepszymi przyjaciółmi, gdy zobaczymy te szerokie uśmiechy na zdjęciach. Uwielbiam pamiątki w postaci zdjęć!

#16 Otaczaj się ciepłymi kolorami! Pomarańczowy szalik? Czemu nie!

#17 Pomagaj innym! Co daje tak wiele energii jak widok uśmiechniętej osoby, którą właśnie obdarowaliśmy swą pomocą?

#18 Ej serio, wiecie co chciałabym zrobić? Sweter na drutach! Może uda mi się w tym roku odnowić wiedzę w tej materii, a raczej dawną wprawę i wydziergać sobie jakieś maleństwo na nadchodzącą zimę. Może też się skusicie?

#19 Lubicie gry planszowe? Albo jakiekolwiek inne. Można grać rodzinnie lub ze znajomymi. Jak wolicie.

drckjvjhb

#20 Zrób porządek w swojej przestrzeni codziennej. Wiadomo – kto myśli o tym w wakacje prawda? Więc warto teraz zainwestować trochę czasu i wysiłku i ogarnąć to, co jest do ogarnięcia. Zawsze jest przyjemniej, gdy nie mamy w okół siebie stert rzeczy.

#21 Zajmij się czymś! Wracasz na studia, pracujesz, a może kompletnie nie masz co ze sobą zrobić? Zastanów się co by sprawiło Ci radość – może chodzenie na basen, zapisanie się na kurs języka obcego czy jakikolwiek inny kurs, rób po prostu to, co sprawia Ci radość! W dużych ilościach. Ale oczywiście pamiętaj o śnie i najbliższych!

#22 Może jakieś ciekawe przepisy na koniec?
Coś co rozgrzeje nas do czerwoności? 😉 Polecę tutaj najpierw bardzo prosty napój – jest to po prostu sok z marchewki ze startym imbirem. Robi swoją robotę! Od razu po nim jest tak jakoś cieplutko w środku. Możecie również spróbować herbaty (zwykłą – taką jaką lubicie) z plasterkami cytryny oraz znowu imbiru, opcjonalnie dodajemy miód.
I na koniec może rozgrzewająca kawa? Wystarczy zaparzyć kawę i przelać ją do małego garnka, po czym dodać miód i jeszcze trochę podgotować, aż się rozpuści. Następnie dodać zmielony cynamon, imbir w proszku, kardamon oraz goździki. Na koniec do kawy dodajemy łyżeczkę soku z cytryny, nadal chwilę podgrzewając. Potem przelewamy ją do pięknych filiżanek i możemy już tylko pić! Et voilà! Nasze rozgrzewające napoje gotowe. Który wybierzecie podczas nadchodzącej jesieni? 🙂

Facebooktwitterpinterest

Written by 

Lubię rozmyślać, dużo rozmyślać. I właśnie to tutaj robię - dzielę się z Wami tym, co wymyśliłam i co uważam za ważne. Nie znajdziecie tu taniej rozrywki i głupich obrazków, to nie mój styl. A więcej o nim dowiecie się pozostając ze mną na dłużej i z moimi słowami. Kawa jest bardzo wskazana!