Czekaliście na kolejny post z cyklu ToWarto prawda?! No to już jest jego trzecia odsłona. Przyznam się, że trochę zaniedbuję ten cykl, muszę wprowadzić tutaj jakąś organizację i udostępniać go częściej, lub rozbić posty na podkategorie. Coś wymyślę! Dziś bardziej książkowo, ale myślę, że moje propozycje przypadną Wam do gustu. 😉 Niektóre są jeszcze bardzo letnie, ponieważ ten wpis zaczęłam tworzyć pod koniec wakacji (kiedy to było…). A jak u Was w tym temacie? Pojawiło się coś ciekawego w Waszych biblioteczkach? Chętnie powiększę swoją o coś ciekawego! Dajcie znać. 🙂

To warto mieć!

Swoją drogą zakupiłam na początku września swojego pierwszego Kindle’a i… jestem zachwycona! Coraz więcej pozycji w bibliotece czytnika pozwala mi uniknąć przeładowywania torby zawsze, kiedy wychodzę z domu! A zdarzało się to niezwykle często, niestety nie jestem jakąś strongwoman i czasem ciężar mej torby mnie przytłaczał.

Chociaż nadal uważam, że najfajniejsze są te wersje papierowe (są jakieś takie bardziej klimatyczne i ładnie pachną – ach!), to czytnik e-booków jest naprawdę genialnym wynalazkiem, szczególnie jeśli dużo podróżujecie – miałam go ze sobą na wakacjach i kiedy skończyłam jedną książkę, mogłam zacząć kolejną, a mój bagaż na tym nie ucierpiał. Polecam! Poza tym można dostosowywać czcionkę do swoich upodobań, a także czytać przejeżdżając w tunelu, bez tego niezręcznego momentu, kiedy to nic nie widzimy i głupio tak cały czas patrzeć w te kartki… Na instagramie informuję na bieżąco o aktualnie czytanych przeze mnie pozycjach, tak więc odwiedzajcie mnie tutaj!

ebook

To warto przeczytać!

#Bez cukru, proszę

Bez cukru to książka napisana w formie wywiadu z niezwykle już znaną w Polsce terapeutką, Katarzyną Miller. Moim zdaniem jej życiową mantrą, pewnie obok wielu innych, będzie – nic co ludzkie nie jest mi obce. I właśnie w tej książce znajdziemy wiele osobistych doświadczeń z życia kobiety. Na pewno nie została napisana tylko dla nas drogie Panie, więc Panowie również znajdą w niej coś dla siebie. Miller odpowiada na wiele ważnych i nurtujących nas w obecnych czasach pytań. Jest ona bardzo intymna i niezwykle motywująca i tu też ujawnia się próba pokazania ludziom, że nie warto się wstydzić tego kim jesteśmy, że warto być sobą i warto także czasem mówić o rzeczach, na których kiedyś przyczepiono metki z wielkim napisem TABU. Mówiąc o swoich słabościach, czy tych najskrytszych przeżyciach, pokazuje ludziom, że nie trzeba się tego wstydzić, że może dzięki temu że o tym mówimy, komuś innemu będzie lepiej, ktoś się bardziej otworzy i nie będzie dusił w sobie takich samych emocji. Pozycja jest naprawdę godna uwagi. Koniecznie przeczytajcie – dużo w niej humoru!

#Jedna za wszystkie

To z kolei książka bardziej dla bab. Traktuje o życiu, przyjaźni i miłości. Taka prosta, ale z morałem, opowieść idealna na luźny wieczór, gdy chcemy się jakoś odstresować po całym dniu pełnym pracy. Właśnie tego lata miałam ochotę również na takie proste powieści. No więc, jest to książka opowiadająca o trzech kobietach, które pod wpływem różnych życiowych zdarzeń stają się najlepszymi przyjaciółkami. Oczywiście wszystkie są tak różne, że aż zadziwić może fakt, że stają się sobie tak bliskie. Po drodze każda z nich przechodzi swój własny kryzys, z którego wychodzi cało. Jeśli lubicie takie opowieści, które nie są wymagające, ale mimo wszystko potrafią dać do myślenia – polecam. Sama zakupiłam ją za 10 zł na biedronkowej wyprzedaży książkowej, także polecam czasem tam zaglądać. 😉 Taki przyjemny czasoumilacz.

bezcukru

#Łzy księżniczki

Jest to książka opowiedziana z perspektywy księżniczki mieszkającej w Arabii Saudyjskiej i jej zmagań z tamtejszym prawem i niegodnym traktowaniem kobiet. Więcej na jej temat napisałam w oddzielnym wpisie o dwóch wstrząsających książkach, które ostatnio przeczytałam. Ktoś już czytał? Jeśli nie, to wiecie co macie robić. 😉

To warto obejrzeć!

Dziś do obejrzenia polecę dwa filmy, oba związane z oczami! Jeden polski, drugi amerykański. Jeden oparty na faktach, drugi Sci-fi. Oba świetne.

iorigins

#Carte blanche

Film nakręcony na podstawie historii Macieja Białka – polskiego nauczyciela, który zaczyna tracić wzrok i za wszelką cenę próbuje ukryć to przed światem. Podczas oglądania nie wiedziałam, czy mam współczuć głównemu bohaterowi, czy podziwiać go za hart ducha i wiarę w to, że uda mu się wytrwać w najgorszych chwilach. Byłam jednak bardziej skłonna ku drugiej opcji, ponieważ takie historie do mnie przemawiają. Aż bije z nich motywacja dla ludzi, którzy z jakiś powodów się poddają doświadczeni przez różne życiowe sytuacje. A tu proszę, osoba powoli tracąca wzrok nie daje się chorobie i żyje życiem, jakim chce. Oczywiście jest ciężko, momentami nawet bardzo, ale on wie, że się nie podda. Bo widzi w tym sens. I to jest piękne.

#Początek (I origins)

Oglądałam go już jakiś czas temu, ale cały czas pamiętałam, by umieścić go w którymś z wpisów z cyklu ToWarto! Po pierwsze dlatego, że jest wciągający i hmm… tajemniczy? Nie wiem jak to określić, ale na pewno ma coś w sobie. Albo go polubisz, albo znienawidzisz. Tylko skrajne opinie odnajdywałam w internecie. Mi się jednak podobał i to bardzo. Mimo, że w trakcie oglądania przeżyłam szok parę razy, a raz nawet się przeraziłam (a nie lubię bać się podczas oglądania filmów, dlatego nie znoszę horrorów z krwią w tle!), to nadal uważam, że ten film jest dobry. Opowiada historię naukowca badającego zawiłości ludzkiego oka. Jest zafascynowany tym tematem i kiedy zobaczył oczy, o których nie mógł zapomnieć, robił wszystko by odszukać ich właściciela. Wpleciony został oczywiście wątek miłosny, ale jest tutaj też poruszony motyw reinkarnacji. Powiem Wam, że pomimo mało zachwycających ujęć, to fabuła jest naprawdę świetna i warto poświęcić na niego czas i go obejrzeć. Siedziałam z zapartym tchem czekając na zakończenie. Oglądaliście? Jak Wasze wrażenia?

Tam warto zajrzeć!

Polecę Wam też dziś bloga, na którego naprawdę z czystym sercem mogę Was odesłać, bo wiem że jest godny polecenia. Czytam już od jakiegoś czasu i coraz bardziej lubię autora. Mam także cichą nadzieję kiedyś go osobiście poznać, bo wydaje się być mega pozytywnym i wartościowym człowiekiem. Mowa tu o Anrzeju Tucholskim z bloga andrzejtucholski.pl. Odwala kawał dobrej roboty, a jego filmy na YouTube są zawsze niezwykle inspirujące. Zajrzyjcie i przekonajcie się sami. Myślę, że tam każdy znajdzie coś dla siebie.

To warto zobaczyć!

Nadal żyję wycieczką do Turcji, dlatego też chciałam tu wspomnieć o niej jeszcze raz, a konkretniej o niezwykłym miejscu, które tam odwiedziliśmy – Pamukkale. Jeżeli ktoś jeszcze nie widział wpisu to zapraszam tutaj, na całą relację z wyjazdu do Azji Mniejszej. Powiem Wam, że jest to faktycznie miejsce warte zobaczenia, a jeżeli wejście do tamtejszych wód termalnych faktycznie odmładza, to cieszę się że udało mi się tam być i na pewno wrócę tam znowu! Wszystko byle uniknąć zmarszczek! Chociaż lepiej nie przesadzić, bo można wyjść w powijakach, nie?

DSCN4110

Myślę, że to już wszystko o czym chciałam Wam wspomnieć w dzisiejszym ToWarto. Jak mówiłam postaram się jakoś zorganizować ten cykl, by był bardziej regularny, bo pomysły na inne cykle już krążą w głowie, wiec warto byłoby tutaj to wszystko uporządkować. Tak więc ja biorę się za kolejne pozycje i kolejne filmy, by mieć tu czym się z Wami dzielić. A czym Wy podzielicie się ze mną? 😉 Piszcie śmiało w komentarzach na jakie natrafiliście ostatnio perełki książkowe i filmowe lub internetowe! Chętnie dowiem się czym “posilacie się” w wolnych chwilach. 🙂

Facebooktwitterpinterest

Written by 

Lubię rozmyślać, dużo rozmyślać. I właśnie to tutaj robię - dzielę się z Wami tym, co wymyśliłam i co uważam za ważne. Nie znajdziecie tu taniej rozrywki i głupich obrazków, to nie mój styl. A więcej o nim dowiecie się pozostając ze mną na dłużej i z moimi słowami. Kawa jest bardzo wskazana!